Unia Europejska dąży do ujednolicenia możliwie dużej liczby przepisów w poszczególnych krajach członkowskich. Różnice wciąż pozostają znaczne. W niektórych krajach Unii Europejskiej motocykle muszą być poddawane okresowym przeglądom.
Część państw zrezygnowała z obligowania obywateli do potwierdzania sprawności motocykla. Unijni komisarze zastanawiają się nad wprowadzeniem odgórnego nakazu regularnej kontroli stanu technicznego jednośladów. Spowodowało to falę krytyki w środowisku motocyklowym. Gdyby nowe przepisy weszły w życie, na obowiązkowe przeglądy motocykliści wydadzą ponad miliard euro. Tymczasem brakuje dowodów, że badania techniczne podnoszą poziom bezpieczeństwa na drogach – informuje Federacja Europejskich Motocyklistów. FEMA proponuje, by decyzję pozostawić rządom poszczególnych państw członkowskich. Przedstawiciele FEMA przypominają o statystykach opisujących zmiany w liczbach jednośladów oraz tragicznych wypadków w latach 2000-2009. W Wielkiej Brytanii liczba jednośladów wzrosła o 42 proc., natomiast liczba zabitych spadła o 23 proc. Na Wyspach przeglądy są obowiązkowe. Tymczasem Holandia nie wymaga weryfikacji stanu motocykli. W latach 2000-2009 ich liczba wzrosła o 41 proc., natomiast liczba śmiertelnych wypadków spadła o 24 proc. Polska niezbyt dobrze wypadała w zestawieniu. W analizowanym okresie liczba motocykli wzrosła o 13 proc., jednak liczba wypadków zwiększyła się aż o 63 proc.!