Literówka w numerze VIN, błąd w nazwisku ostatniego właściciela, niezgodność danych pojazdu ze stanem faktycznym. Każdy taki błąd może uniemożliwić rejestracje sprowadzonego samochodu.
Dlatego też przed przywozem auta do Polski sprawdź dokładnie wszystkie dokumenty pojazdu, również te wydane już na ciebie przez wydział komunikacji kraju, z którego sprowadzasz samochód. Nawet niemieccy urzędnicy mogą się pomylić. Pierwsze błędy wychodzą najczęściej podczas pierwszego badania technicznego w Polsce. Przekonał się o tym pan Darek, który z powodu literówki w numerze VIN nie może zarejestrować sprowadzonego z Austrii Forda Focusa. – Samochód jest już po opłatach, niestety mam problem z jego zarejestrowaniem – mówi właściciel auta. – W Typenschein jest wszystko w porządku, ale I i II części tzw. Zullasungbescheinigung jest mały błąd w numerze VIN – dodaje kierowca. Odkrycie tego błędu przez diagnostę i skorygowanie przez niego numeru nie załatwia sprawy. Rejestracja pojazdu odbywa się na podstawie zagranicznego dowodu rejestracyjnego. Jeśli wydział komunikacji wykryje błąd w tym ostatnim dokumencie nie pozostanie nic innego jak złożyć wniosek (za granicą) o wydanie wtórnika dowodu rejestracyjnego z poprawionymi danymi. Czasem wystarczy samo zaświadczenie, np. potwierdzające prawidłowy numer VIN. Błąd w dokumentach sprowadzonego auta oznacza często konieczność ponownego wyjazdu za granicę. Można to jednak spróbować załatwić telefonicznie lub drogą mailową.